Kusze do łowiectwa podwodnego

Showing all 11 results

Do uprawiania łowiectwa podwodnego w Polsce na wodach śródlądowych obowiązkowe jest posiadanie Karty Łowiectwa Podwodnego i zezwolenia od uprawnionego do rybactwa. Na posiadanie kuszy do łowiectwa podwodnego nie jest wymagane pozwolenie na broń.

Prowadzimy szkolenia zakończone egzaminem na Kartę Łowiectwa Podwodnego z ramienia Komisji Działalności Podwodnej PTTK.

Kusze do łowiectwa podwodnego, zarówno gumowe jak i pneumatyczne, wolno używać tylko pod wodą ze względów bezpieczeństwa – strzała ma ogromną energię kinetyczną. Wystrzelona pod wodą szybko traci moc.

– Nigdy nie ładuj kuszy na lądzie
– Nigdy nie strzelaj na lądzie
– Kuszę ładujemy tylko pod wodą z dala od ludzi
– Nigdy nie wyciągaj załadowanej kuszy na ląd
– Przed wyjściem na brzeg/łódź rozładuj kuszę pod wodą lub wystrzel strzałę; nie podawaj nabitej kuszy do kontroli – rozładuj ją
– Ładuj strzałę na zablokowanym spuście, blokadę spustu zwalniamy dopiero na łowisku przed oddaniem strzału
– Nigdy nie puszczaj załadowanej kuszy, może obrócić się strzałą w Twoją stronę, a np. uderzając o dno wystrzelić
– Kontroluj stan linki i węzłów
– Z kuszą i strzałą obchodź się bardzo ostrożnie, przechowuj w miejscu niedostępnym dla innych osób (szczególnie dzieci!). Stosuj się do przepisów.

Czym kierować się przy wyborze kuszy do łowiectwa podwodnego?

W kwestii bezpieczeństwa, kupujmy tylko markowe produkty. Jedną z najistotniejszych cech jest zamek. Każdy z nas pamięta kusze pneumatyczne pochodzące zza naszej wschodniej granicy, które potrafiły same z siebie wystrzelić podczas polowania. Ich zamki nie trzymały odpowiednio strzały. W kuszach gumowych warto trochę dopłacić i wybrać kuszę z otwartą głowica i naciągiem z łącznikiem z dyneemy, a nie z metalowym łącznikiem. Takie rozwiązanie jest bezpieczniejsze dla naszych palców. Strzała z sharkfinami (americana) przystosowana do łączników z dyneemy jest trwalsza w użytkowaniu niż strzała z wrębikami (nacięciami) do zakładania łącznika metalowego. Wrębiki przy niedokładnym założeniu naciągu potrafią się wyszczerbić. Strzały takiej nie wolno dalej używać.

Długość kuszy zależy od łowiska i widoczności pod wodą. W naszych wodach najlepiej sprawdzą się kusze do łowiectwa podwodnego gumowe o długości 60-75 cm lub kusze pneumatyczne o długości 55-65 cm. Zaletą kusz pneumatycznych jest kompaktowa budowa i duża energia kinetyczna strzału. Łatwiej nią manewrować w podwodnej roślinności. Podobnej długości kusz będziemy używać w Bałtyku. Gumowa 75-tka wystarczy również do polowań w zimnych morzach północy.
Jeżeli szukamy najbardziej uniwersalnej kuszy, z którą damy sobie radę, polecam gumową 75-tkę. Jeżeli ma to być kusza do polowań podwodnych na śródlądziu, warto pomyśleć o kuszy pneumatycznej.

Jaka kusza do łowiectwa podwodnego na początek? Do nauki strzelania, ładowania, obsługi i przemieszczania się po łowisku, najlepsza będzie kusza krótka, pneumatyczna lub gumowa, bez kołowrotka. Im mniej dodatkowych gadżetów, tym łatwiej będzie nam się nią posługiwać. Taka kusza nauczy nas cichego podejścia do zdobyczy i pewnego ustawienia strzału. Bardzo przydadzą się nam te umiejętności  w przyszłości, gdy będziemy polować z długich dziab w wymagających łowiskach.

W czystych i ciepłych morzach będziemy używać kusz gumowych. Dobrze spiszą się o długości 85 – 105 cm. Takie kusze wymagają od nas już doświadczenia. Nie zaczynajmy od nich przygody ze spearfishingiem. W wodach Północy również takie kusze będą doskonałe, choć tu i z 75-tki damy radę skutecznie polować.

Nie mylmy rozmiaru kuszy z jej długością. Dla kusz gumowych rozmiar to długość łoża kuszy (mierzona od zamka do głowicy).
Długość strzał dla kusz gumowych Salvimar:
rozmiar kuszy – długość strzały [cm]
40 – 75
50 – 85
60 – 95
75 – 115
85 – 120
95 – 130
105 – 140
Długość strzał dla kusz pneumatycznych Salvimar:
rozmiar kuszy – długość strzały [cm] (bez odkręcanego grotu)
55 – 53
65 – 67,5

Długość całkowita naładowanej kuszy gumowej 50-tki bez strzały to ok. 73 cm, ze strzałą to ok 90 cm. Dla porównania przy pneumatykach, najdłuższa jest sama kusza, np. 65-tka ma ok. 77 cm, a jej strzała 67,5 cm (bez grotu).

W transporcie lotniczym wyznacznikiem długości bagażu dla kusz gumowych jest strzała. Sama kusza do polowań podwodnych jest zawsze od niej krótsza, można ją również rozłożyć, zarówno głowica jak i rękojeść jest demontowalna.

Harpun z pojedynczym grotem czy z widelcem? Zdecydowanie wybieramy pojedynczy grot. Strzała lata szybciej, nie zaczepia się o podwodną roślinność. Nie ma problemu z trafieniem w rybę o wadze 350 g. Pamiętajmy, że w Polsce nie polujmy na węgorze, a harpun może mieć najwyżej 3 ostrza, rozstawione w taki sposób, aby nie wykraczały poza obwód koła o średnicy 30 mm.

Kusza do łowiectwa podwodnego w samolocie

Na pokład oczywiście nie zabierzemy ani kuszy, ani strzały. Jeżeli nie chcemy nadawać specjalnego bagażu sportowego (dodatkowo płatny), możemy zabrać najwyżej krótką gumówkę (można na tą okazję kupić strzały o 5 cm krótsze) lub kusze pneumatyczne. Czy wolno taką kuszę nadać? Tak, jest to zwyczajny sprzęt do połowu ryb, traktowany na równi z wędką. Pytani co mamy w tubie, odpowiadamy: „fishing equipment”, a „speargun” w ostateczności. Słowo „gun” elektryzuje obsługę, trzeba tłumaczyć, że na ryby jedziemy… Bagaż sportowy, plecak z kominem, czy tubę, poproszą nas by zanieść do punktu nadania bagażu niewymiarowego. Ciężarki ołowiane również zainteresują prześwietlających… miejmy do nich dostęp w bagażu głównym.

Pytacie o zasięg kuszy. Jest to mniej więcej 3 długości łoża. Druga guma ma za zadanie zwiększenie energii kinetycznej strzału. Dla kuszy 75-tki będzie to ok. 4,5 m, licząc od naszego oka do ryby (3×75 + dł. ręki + długość załadowanej kuszy).

Uzbrojenie kuszy do łowiectwa podwodnego

Jeżeli myślimy o rybach większych niż 2,5 kg, do kuszy zakładamy kołowrotek. Na kołowrotek należy nawinąć dyneemę lub linkę poliestrową. Harpun zaprawiamy żyłką i łączymy agrafką z krętlikiem z linką z kołowrotka. Stosując dyneemę można bezpośrednio wiązać strzałę do dyneemy.

Stosowanie agrafki z krętlikiem zapobiega skręcaniu linki przy podciąganiu strzały w toni. Stosowanie żyłki jest zalecane szczególnie w skalistych łowiskach. Jest to standardowe uzbrojenie łowców w Morzu Śródziemnym. Pozwala również łatwo odpiąć harpun od zestawu do transportu.
Wiążąc strzałę na krótko, bez kołowrotka, warto stosować amortyzator – złagodzi on szarpniecie harpuna po strzale, oszczędzając linkę oraz amortyzuje szarpnięcie zdobyczy. Stosując kołowrotek, nie zakładamy amortyzatora, hamulec powinien być tak ustawiony, by delikatnie zgasił strzał lub wypuścił linkę większej rybie.
Kupując kuszę warto zakupić od razu zapasową strzałę. Łatwo ją stracić lub uszkodzić, na wyjeździe bez zapasu mamy problem. Mawiamy, jak leży w bagażniku lub na kwaterze jeść nie woła 😉